Nowe technologie w modelowaniu sylwetki

Jak często należy wykonywać zabiegi wykorzystujące najnowsze technologie w modelowaniu sylwetki i przez jaki okres czasu, żeby pacjent uzyskał pożądany efekt?

To wszystko zależy od tego, o jakich technologiach mówimy. Jeśli skupiamy się na technologii skoncentrowanych ultradźwięków i zastosowaniu np. zabiegu Liposonix, to w tym momencie rekomendowany jest jeden zabieg raz na trzy miesiące, dlatego że tkanka tłuszczowa przemodelowuje się i ten stan zapalny utrzymuje się w organizmie przez 90 dni, więc kolejny zabieg możemy wykonać dopiero po 90 dniach, kiedy wygasimy stan zapalny poprzedniego zabiegu. I teraz wszystko zależy od pacjenta, bo jest to zabieg rekomendowany tylko do wybranych obszarów ciała. Jeśli pacjent chce zniwelować tkankę tłuszczową na brzuchu, robimy jeden zabieg na brzuchu. Zasada jest taka: jeden zabieg trwający jedną godzinę prowadzi do uzyskania jednego rozmiaru mniej, więc jeśli pacjentowi to wystarcza, to robimy jeden zabieg i przechodzimy później na inne obszary za trzy miesiące. Jeśli pacjent chce uzyskać efekt terapeutyczny od razu w obszarze brzucha i ud, to oczywiście możemy zrobić mu ten zabieg w tych obszarach, ale nie robi się więcej niż pięciu obszarów w trakcie jednego zabiegu. Czyli pięć obszarów, czekamy 90dni i zabieg możemy powtórzyć. Jeśli chodzi o radiofrekwencję, to zabieg jest inaczej rekomendowany. Tutaj, aby podstymulować ten stan zapalny rekomendowane są cztery zabiegi, u niektórych pacjentów nawet do sześciu, wykonywane w procedurze co tydzień jeden zabieg i później dla podtrzymania znowu po 90 dniach kolejny jeden zabieg. Jeśli mamy na myśli zabiegi z zakresu kriolipolizy, to też wszystko zależy od tego, jaki mamy obszar zabiegowy i jaką technologią się posługujemy. Ale wszystko koniec końców i tak zależy od naszego pacjenta. Przy czym pamiętajmy, że zawsze odstęp przy tych zabiegach ekstremalnych między zabiegami w danym obszarze ciała, czy przy kriokonturze czyli przy zimnie, czy przy skoncentrowanych ultradźwiękach to jest 90 dni, które musimy zachować.

Co jest najważniejsze przy codziennym stylu życia pacjenta, który poddaje się tego typu zabiegom? Co najbardziej może wspomóc ich działanie?

Na pewno picie wody. Dlatego że my tutaj musimy mieć zdrową wątrobę i musimy mieć zdrowe nerki. Tłuszcz, który zostanie wyrzucony przez komórki na zewnątrz i trafi do krwioobiegu, my musimy pozwolić mu przesunąć się dalej w naszym organizmie, więc picie odpowiedniej ilości wody, ruch żeby podtrzymać ten metabolizm i tak zwana racjonalna dieta czyli przestrzeganie takich zasad jak jedzenie 5 razy dziennie, w małych ilościach, w odpowiedniej proporcji węglowodanów do tłuszczów i do białek. I wtedy jeśli stosujemy tzw. racjonalny styl życia, jesteśmy w stanie to wszystko tak poprowadzić, żeby pacjent widział efekty. To wcale nie jest tak, że my musimy nagle ograniczać ilość kalorii, że musimy przestrzegać jakichś strasznych diet. Odżywiać się racjonalnie, w zgodzie ze swoim organizmem i przede wszystkim dużo pić.

A czy codzienna pielęgnacja ciała pacjenta może wspomóc uzyskanie pożądanego efektu przy połączeniu zabiegów i zaleceń?

Jak najbardziej. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że kosmetyki, które stosujemy nie są w stanie wnikać aż tak głęboko, czyli tak naprawdę kosmetykami dbamy o wygładzenie powierzchni skóry. Kosmetyk nie jest w stanie wniknąć i podstymulować metabolizm. Aczkolwiek, tu najważniejsze jest to, że pacjent nakładając kosmetyk masuje swoje ciało, bo żeby uzyskać efekt terapeutyczny silnego stymulowania tkanki tłuszczowej, powinniśmy to ciało przedrenować. Pacjent, nakładając kosmetyk na ciało wykonuje mały drenaż i to jest to działanie, na którym nam zależy. Nie tyle kosmetyk i składniki aktywne - sam masaż, same ruchy głaskania, rozcierania i przepychania  tej limfy to jest to co jest najważniejsze i czym pacjenci powinni się posiłkować przy stosowaniu.

Jaką mniej więcej kwotę pacjent powinien przygotować decydując się na serię zabiegów?

To jest właśnie najtrudniejsze, dlatego że, analizując wszystkie po kolei technologie, jeśli weźmiemy pod uwagę (zastosowanie ultradźwięków, technologię HIFU i urządzenie Liposonix), tam jest głowica, którą należy przyłożyć do ciała. Głowica ma wymiary 46mm na 46mm, jest to kwadrat i tak naprawdę płacimy za jedno przyłożenie. To urządzenie jest w stanie przy jednym przyłożeniu wygenerować odpowiednią ilość energii. Minimalna ilość przyłożeń do danego obszaru to trzy przyłożenia. Za każde przyłożenie płacimy 200zł, czyli za jeden obszar cena zabiegu to 600zł. Teraz w zależności od tego, jak bardzo otyły jest pacjent, ile razy chcemy przyłożyć głowicę, będzie nam się to przemnażać. Jeśli chodzi o chłodziarkę Kryokontur, tą dużą sprężarkową, koszt przyłożenia dla pacjenta to pomiędzy 1000 a 1500zł. W technologii radiofrekwencji, kiedy mamy mniejsze obszary zabiegowe, kiedy musimy przyłożyć cztery do sześciu razy, to też jest koszt 200-300zł za przyłożenie, więc kiedy będziemy mówić o obszarowym zniwelowaniu tkanki tłuszczowej, jest koszt w okolicach minimum 2000zł. To jest zabieg, który zapoczątkowuje to wszystko, 90dni czekamy żeby był efekt terapeutyczny i ewentualnie później powtarzamy cały zabieg. Reasumując, kwota, którą trzeba wydać jest dosyć duża, ale jeśli chcielibyśmy porównać zabiegi inwazyjne jak np. liposukcja to też tam koszt zabiegów jest także wygórowany, a one do tego wyłączają nas z życia codziennego, nie możemy wykonywać żadnych innych czynności. Przy tych zabiegach nie jesteśmy wyłączone, możemy normalnie chodzić do pracy i zarabiać, a jednocześnie nasz organizm robi się szczuplejszy.

I ten efekt będzie trwały?

Tak! Ten efekt będzie bardziej trwały, dlatego że my w tym momencie podstymulowujemy skórę i naprowadzamy  ją na odpowiednie procesy. Aczkolwiek, to co zaobserwowali fizjolodzy, jeśli robimy jakiekolwiek zabiegi zwalczania tkanki tłuszczowej, niszczymy tą tkankę tłuszczową, organizm od razu uruchamia procesy rekompensacji, i tutaj należy pacjentów ostrzec, bo może pojawić się efekt tak zwanego wtórnego głodu. Czyli po tych zabiegach pacjent, który normalnie w nocy nie podjada, nagle po wykonaniu takiego zabiegu sam stwierdza, że mija godzina 20-21, a on jest głodny. Musi więc w tym momencie zapanować nad swoim głodem, bo jeśli tego nie zrobi, nadbuduje tkankę tłuszczową.

Czyli o wszystkie zabiegach, o których Pani opowiedziała, można powiedzieć, że są bezpieczne dla zdrowia?

Przy tych technologiach bardzo drogich tak, dlatego że one, tak jak w przypadku radiofrekwencji, urządzenia mają czujniki temperatury, więc nie przegrzeją tkanek. Ultradźwięki działają na określonej głębokości, a nowoczesne chłodziarki mają pomiary temperatury, które starają się przez cały czas utrzymać tę samą temperaturę. Więc te tak, są bezpieczne. Ale jest dużo urządzeń, które naśladują te technologie i nie są do końca przebadane. My, kupując jakiekolwiek urządzenie, musimy sprawdzić, jakie to urządzenie i czy ma wszystkie badania, które będą mówiły o bezpieczeństwie tej technologii. Bo sama technologia to mało - kluczem jest zastosowanie tej technologii z odpowiednią wiedzą. To dopiero sprawi, że będziemy czuli się bezpiecznie. Tak więc urządzenia trzeba sprawdzać, czytać literaturę i cały czas się uczyć.

Ta strona korzysta z plików Cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w zakładce Polityka prywatności